wtorek, 9 grudnia 2014

Święta- Prezenty i co dalej?


Tak sobie ostatnio szłam przez miasto i trafiłam na deptak w sercu Lidzbarka. To moje ulubione miejsce w mieście a w okresie bożonarodzeniowym jest tam na prawdę pięknie. Ale wracajmy do tematu: idę idę i mój wzrok przykuło coś ogromnego i świecącego. Okazało się ,ze to oczywiście wielka choinka przyozdobiona lampkami i bombkami w rozmiarze XXL. I myśl. Spadło to na mnie jak grom z jasnego nieba.:
ZARAZ ŚWIĘTA!!!
A przecież dopiero co wkurzona maszerowałam szkolnym korytarzem w głupim galowym stroju na rozpoczęcie roku szkolnego... Halo? Nie, to już grudzień! Matko , jak to szybko zleciało, nie? 

Zawsze gdy są święta czekamy na prezenty. Nie ukrywam  jest to miłe , sama uwielbiam dostawac prezenty. Ale, zaraz, zaraz. Skoro DOSTAJESZ  to musisz też chyba DAWAC, nie? Hmmm chyba większośc tylko dostaje. Pomyślmy o rodzicach. Nie musimy dawac im nowego smartfona czy czegoś równie absurdalnego. Wystarczy drobiazg dosłownie. Uwierze mi, nasi rodzice pracują ciężej niż my. O wiele ciężej.

Postanowienia noworoczne. Zawsze o nich myślę ,już przed świętami. Ale nie wystarczy tylko myślec, musimy też je wypełniac, dotrzymac obietnic. A , no i nie myślmy ,ze przy pierwszej gwiazdce ,czy przy rozbłysku fajerwerków pomyślimy: chcę miec 6 z matmy, nowyt telefon, laptopa, pieska i własne mieszkanie. Okej, to twoje marzenia ,ale nie oczekuj ,ze SAME się spełnią. Mysisz im pomóc :)
Moje postanowienia?
  • Zacznę lepiej jeździc konno.
  • Wakacje 2015 będą najlepszymi w historii.
  • Zacznę wreszcie zbierac jakiekolwiek pieniądze :)
  • Zrobię coś nienormalnego
Jak widzicie nie ma ich dużo, coś jeszcze dojdzie.

Na razie to tyle, do zobaczenia






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz