niedziela, 8 lutego 2015

Powrót, jak żyć pozytywnie i piękno na co dzień...

,, Uśmiech losu możemy zobaczyć nawet w najciemniejszych chwilach... o ile tylko pamięta się, alby zapalić światło'' ~ Albus Dumbledore ( książka Harry Potter i Więzień Azkabanu)

Cześć, witajcie, zapraszam ! Wracamy do żywych , nie? Dawno mnie tu nie było, mnie , a raczej moich zdjęć. To dlatego ,że brakowało mi weny i chęci. Skupiałam się głównie na koniach, i przepraszam za to.

Dzisiaj trochę o pozytywnym myśleniu. Kiedy mamy piękną wiosnę, czy lato, łatwo jest myśleć pozytywnie. Ale w zimę przychodzi nam to trudno. Jest lodowato, pada śnieg, lub (co gorsze) temperatura jest 'na plusie' i śnieg topnieje, zostawiając po sobie tylko ciemną breję. Wtedy zostajemy w domu, nic nam się nie chce i mamy ochotę zagrzebywać się w kocu i już nigdy nie wyjść z łóżka.


 




Ale.... zaraz! Chyba trzeba cos zrobić, i ja w takich chwilach zawsze żałuję lenistwa. Ale jak nie leń, to siedzi we mnie depresja i uważam ,ze wszystko jest złe, brzydkie, i niefajne. Każdy ma takie chwile, ja ostatnio dość często. 

Dzisiaj , gdy wyszłam na zdjęcia było zimno, wiatr wiał i uznałyśmy z przyjaciółką, że idziemy za bloki , na ogrody działkowe, gdzie myślałyśmy, że znajdziemy spokój. Wiało tak samo, ale gdy wdrapałyśmy się na górkę ( prawie zabijając się na oblodzonych kamieniach) w duchu pomyślałam 'warto było' . Sami zobaczcie, że krajobraz był lepszy niż w inne pory roku. To było cudowne i od razu pomyślałam, że muszę takie wypady robić częściej.



Powiem Wam, że dobrze, że poszłyśmy tam wcześniej, bo teraz widzę za oknem burze śnieżną. Trochę mi smutno, bo nie jadę dzisiaj na konie, dopiero we wtorek, ale może porobię telefonem zdjęcia koników. 

Następny post we wtorek .

Buziaki, Ala










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz